sobota, 4 czerwca 2016

Recenzja #29 Zwycięstwo Orłów



Tytuł: Zwycięstwo Orłów
Autor: Naomi Novik
Przekład: Paweł Kruk
Wydawnictwo: Rebis

Przeprawa przez kanał


Po dramatycznej końcówce Imperium Kości Słoniowej, Temeraire (prawdopodobnie najpotężniejszy smok Wielkiej Brytanii, a przypominam że mamy wojnę) zostaje zamknięty na terenach rozpłodowych gdzieś na północy kraju, a Lawrence jest więziony na jednym ze statków blokady kanału. Ten właśnie moment Napoleon wybrał, aby ponownie spróbować podbić Wyspy Brytyjskie. Tym razem udaje mu się przetransportować swoje wojsko i raźnym krokiem kroczy ku Londynowi. Temeraire, przekonany że jego kapitan zginął, staje na czele uformowanego przez niego oddziału smoków i stara się odeprzeć najeźdźców.

Coś się dzieje


Książka jest prosta i szybko się ją czyta. W tej części dzieje się zdecydowanie więcej niż w poprzednich, szczególnie końcówka ma pewien rozmach. Opisy bitew i okupowanego Londynu są przedstawione przekonująco, zresztą cała książka jest jakby dojrzalsza, podejmuje (a przynajmniej próbuje) tematy takie jak obowiązki wobec ojczyzny, czy jak daleko posunie się człowiek aby obronić swój dom.

Utrata szacunku


Przez poprzednie części co chwilę podkreślane było, jaki to Lawrence jest honorowy (no dobra, do końcówki czwartego tomu). Teraz, gdy dostaje niepisane rozkazy od dowódca, porzuca swoje wartości właściwie bez zastanowienia. Usprawiedliwia sobie to tym, że odkupuje zdradę Wielkiej Brytanii. Ja osobiście straciłem cały szacunek dla tego bohatera, jaki jeszcze mi pozostał po zakończeniu poprzedniego tomu.

Smoki- inteligentne czy nie?


Przeszkadza mi naiwość smoków. Z jednej strony ukazane jako inteligentne istoty, zdolne nawet do wysuwania twierdzeń arytmetycznych, z drugiej jak gadające zwierzęta myślące tylko o jedzeniu, spaniu i wygodzie. Pole bitwy jest dla nich placem zabaw, nie zdają sobie sprawy z konsekwencji śmierci tak dużej liczby osób, zawsze wypatrują okazji do bitwy. Iskierka szczególnie mnie irytuje, nie słucha nikogo, podejmuje wiele lekkomyślnych decyzji i sprowadza na siebie i swojego kapitana same problemy.

Napoleon!


Przedzierając się przez ten cykl kibicuję Napoleonowi. W końcu na rządzonych przez siebie ziemiach przeprowadził tyle dobrych reform, między innymi zadbał o to, o co tak zabiega Temeraire- Bonaparte dał smokom wiele praw. Oczywiście sięgnę po kolejne części, lecz zrobię to raczej z chęci zobaczenia jak dalej Naomi Novik pokieruje losami Temeraire'a i Lawrence’a. W końcu nie byli jeszcze na tylu kontynentach...

Ocena książki: 6/10
Czy warto? Jeżeli podoba Ci się ten cykl.

Mogą Cię także zainteresować:
    

    

zBLOGowani.pl

1 komentarz:

  1. Zdecydowanie lubię takie książki. Na pewno poszukam w swoich ulubionych bibliotekach.

    Zapraszam do dodania książki do akcji na zblogowani.pl #czerwonyczerwiec
    http://zblogowani.pl/akcja/czerwony-czerwiec

    OdpowiedzUsuń